Duszpasterstwa Polonijne w świecie

 

Papież Franciszek przemawiając do Polaków podczas audiencji w sposób szczególny pozdrowił obecnych w Rzymie duszpasterzy polskich emigrantów. "Z gorliwością starajcie się wychodzić naprzeciw potrzebom waszych rodaków i troszczcie się o ich duchowy rozwój" - zachęcał papież.

Duszpasterze przybyli w pielgrzymce do Wiecznego Miasta z okazji zakończenia Roku Wiary. Swoją katechezę Ojciec Święty poświęcił dzisiaj tematowi odpuszczenia grzechów.

Papież pozdrowił pielgrzymów z różnych krajów świata. Zwracając się do Polaków powiedział: "Witam polskich pielgrzymów. Szczególne pozdrowienie kieruję do duszpasterzy polskich emigrantów, przybyłych z różnych zakątków świata. Drodzy księża, dobrze wiecie, że emigracja – jakiekolwiek byłyby jej przyczyny – niesie ze sobą wiele trosk, problemów i zagrożeń, spowodowanych oderwaniem od korzeni historycznych, kulturowych a często rodzinnych. Z gorliwością starajcie się wychodzić naprzeciw potrzebom waszych rodaków i troszczcie się o ich duchowy rozwój. Pomóżcie im, by zachowali wiarę i byli jej świadkami w społecznościach, w których przyszło im żyć. Niech towarzyszy wam Boże błogosławieństwo!"

 

Wcześniej papieską katechezę streścił ks. prałat Paweł Ptasznik z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej: "Drodzy Bracia i Siostry, Kontynuujemy dziś temat odpuszczenia grzechów. Musimy pamiętać, że uwolnienie od grzechów jest dziełem Ducha Świętego. Zmartwychwstały Chrystus skierował do Apostołów słowa: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20, 22-23). W tym Duchu, Jezus przekazał władzę odpuszczania grzechów Apostołom. Poprzez misję ich i ich następców dosięga nas Boże miłosierdzie. Dlatego Jezus wzywa nas do przeżywania pojednania w wymiarze kościelnym, wspólnotowym. Bóg przebacza każdemu skruszonemu grzesznikowi osobiście, ale chrześcijanin jest związany z Chrystusem, a Chrystus jest związany z Kościołem. Przebaczenie sprawowane w Kościele w sakramencie pojednania jest nam udzielane przez posługę kapłana, który sam potrzebuje miłosierdzia, ale równocześnie jest jego narzędziem, przekazicielem Bożej miłości".

Za: KAI